Zaskoczył Cię taki tytuł na blogu, który ma Cię motywować do zmiany na lepsze?

Czasami odpuszczenie sobie jest lepszym wyjściem niż działanie.

Już jakiś czas nie umieszczałam nowych artykułów, a że jest poniedziałek, postanowiłam, że dzisiaj KONIECZNIE pojawi się nowy wpis. Pech chciał, że nie pojawiała się wena, a wszystko co zapisałam nadawało się tylko do skasowania… Pregnancy brain w 4 trymestrze? W sumie nieistotne 😉

We wszechobecnym kulcie osiągnięć i ciągłego podnoszenia poprzeczki, chciałam zaproponować Ci coś innego, coś co pozwoli Ci odzyskać czas i energię na to co naprawdę ważne. Brzmi interesująco?

Sprawa wygląda prosto, przynajmniej w teorii, odpuść sobie to co w danym momencie nie jest dla Ciebie najważniejsze, a od czego nie zależy Twoje życie 😉 W praktyce jest trochę trudniej, ale jest to możliwe, co udowadniam na co dzień i co zrobiłam dzisiaj kładąc się na popołudniową drzemkę z moimi dziećmi zamiast usiąść do pisania. Wyspana piszę do Ciebie to co właśnie czytasz.

Naprawdę nie musisz być Superwoman, jesteś mamą, a to już jest duża rzecz!

 

Jeśli chcesz popracować nad tym co warto odpuścić, a na czym warto się skupić, możesz to zrobić ze mną jako coachem, na sesje zawsze znajdę czas i energię 😉

A swoimi przemyśleniami możesz podzielić się w grupie Mamy wracają do gry